ZAPRASZAM

Stronę monitoruje stat24
czwartek, 11 listopada 2010
liść opadł

a więc, tak.

postaram się choć w skrócie napisać, co ta moja mała Talia-Konwalia ... (ja nie jestem Talia-Konwalia, jestem Talia Koziośka!) ... a więc, co ta Talia znów śmiesznego powiedziała :) a jest tego kilka sztuk na dzień ;)

*****

jedziemy autobusem. na początku pusto, Natalia siedzi obok mnie, na kolejnym przystanku dosiadają się ludzie, więc mówię do Talii:
- Talia, choć do mnie na kolana, popatrz, Pani tu stoi to sobie usiądzie...

N (patrzy na tę Panią i głośno mówi): ej! tu moja Mama siedzi, nie widziś?!

ja: Talia, nie krzycz...

N: psecieś nie ksicie, tylko mówie...

dojeżdżamy do przystanku...

Ja: Talia, koniec jazdy, wysiadamy...

N (głośno): Ludzie! wysiadamy! koniec jazdy!

*****

siedzimy w domu, Natalia patrzy się na mnie i mówi:

Ale mamo jesteś zakurzona...

Ja (oburzona): co najwyżej brudna!

(wcześniej dziwiła się, że mam zmarszczki na czole "ale MAmo maś ksiwą głowę", więc zabrzmiało to, jakbym była dinozaurem ;) )

*****

Talia pluje na podłogę, rozciera, pluje, rozciera... upominam ją:

-Talia, nie pluj na podłogę, bo cię postawię do kąta..

N (uradowana): do kąta?

ja: tak

N: to wieś cio, mamo? to ty tutaj napluj i idź do kąta!

:)

 

niedziela, 10 października 2010
idzie jesień

troszkę się gubię z zapisywaniem złotych mysli Natalii :) wydaje mi się, że będę je pamiętać, a niekoniecznie tak jest.

Ranek. gonię Natalię do ubierania: do znudzenia powtarzam:

Ja: Nati choć się ubierać...

na co ona konsekwentnie mówi "nie" i biega "na gojasa"

w koncu decyduje się ubrać i mówi, że "chce majty"

na co ja: a widzisz, przed chwilą Mama mówiła (swoją drogą muszę się pozbyć nawyku mówienia o sobie w osobie trzeciej), żebyś sie ubierała, to nie chciałaś, mówiłaś, że nie...

Na co Nati zdziwiona: tak mówiłam?

:)

u Babci Natalia załatwia się w ubikacji, po skończeniu mówi:

"Babciu, zjobiłam siusiu, kupkę i bąka!"

:)

 

poniedziałek, 16 sierpnia 2010
...i dalej

"aaa kotki dwa, siajo-buje obyda, nić nie bendom jobiły tylko z Natalią hopa! hopa!"

:)


*****


Natalia już bez problemu robi kupkę do nocnika. Widzę, że już zrobiła, więc pytam:

Ja: Natalio, zrobiłas już kupkę?

N: jeście nie…

Ja: jak nie, jak widzę, ze zrobiłaś?

N: ale jeście robię ogon kota…


*****

pozostając w tematyce higieny osobistej - Natalia wybudza się w nocy na siusiu :) odpieluchowanie idzie nam piorunem! :)

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 160