|
Archiwum
Ostatnie notki
Zakładki:
Lejdis
Matki...
Reszta świata...
Strony www
Ulubione
|
niedziela, 31 stycznia 2010
półtora roku
Natalia z dnia na dzień coraz więcej i chętniej mówi. Próbuje nowe słowa, powtarza je, cieszy się, gdy pochwalę, że ładnie jej wyszło. widać, że cieszy ją, gdy może się z nami komunikować, a nam latwiej zrozumieć o co jej chodzi. Przedwczoraj wieczorem nauczyła się słowa pam-pes (pampers) oraz papeć, wczoraj rano gdy się obudziła słowo pam-pes było pierwsze (na próbę, czy nie zapomniała przez noc? nie zapomniała :) dziś natomiast poznała kolejną literkę, B - jak babcia. jest taka chętna do nauki literek, że co dzien lub parę dni pokazuję jej kolejną, a nuż ułatwi jej to naukę czytania w przyszłości? no i zaczyna mówić coraz pełniejszymi zdaniami. dziś np patrząc na cienie (zień) na ścianie powiedziała: "tu ja a tu moja mama" wycałowałam ją w ten pyszny pyszczek z radości :) moja duma, moja księżniczka :) a wcześniej było jeszcze "tucesieziec" (tu chcę siedzieć), Nemo liź! (Nemo liż! (podany palec)), o takich zdaniach jak: "baciu... baciuu! baciu, no choć tu!" nie wspominając ;) ach! i scenka, po której zaśmiewaliśmy się oboje z Małżonkiem. Natalia bawiła się w pokoju w zamykanie drzwi i pukanie, na co ja miałam odpowiadać "kto tam?" wtedy Natalia drzwi otwierała i się serdecznie witałyśmy. i tak w kółko, kilka minut, wreszzcie mówię: to teraz tata się z Tobą pobawi w puk puk, a ja idę do kuchni gotować obiad. na co Natalia: -mama! oć! oć tu! tata tam! (i wskazała tacie (jego) miejsce - w kuchni :)
wtorek, 19 stycznia 2010
pierwsze literki
od czasu pierwszego opowiedzianego snu natalii co dzień sni się to samo - przynajmniej ona tak twierdzi. tymczasem rozpoczęliśmy nienachalną, taką ot - mimo chodem - naukę literek. i po kilku wskazaniach Natalia doskonale rozpoznaje juz kilka liter, mianowicie: M - jak mama T- jak tata L - jak lala O - jak kółko i D - jak księżyc :) jestesmy na etapie nauki literki A (jak auto) moja ciocia nie wierząc co słyszy i węsząc przypadek wczoraj na wyrywki prosila Natalię o rpzeczytanie słów "MAMA" "TATA" i "LALA" i za każdym razem Natalia czytała bezbłędnie ;) (dla wyjaśnienia dodam, ze słowo "Turek" Natalia czyta jako ... "tata" :) ) no ale podstawy już ma ;)
poniedziałek, 11 stycznia 2010
fantazja :)
Natalia (chyba) zaczyna fantazjować :) nasza wczorajsza rozmowa, ranek: ja: Dzień dobry Natalko, jak się spało, dobrze? Natalia: tak ja: a co Ci się sniło? Natalia: mama ja (zdziwiona): mama ci się śniła? i co jeszcze? N: tata ja: i tata ci się śnił! a co robilismy, może szliśmy na spacerek? N: tak. ko-ko! (szliśmy na spacerek do kurek) ja: i co, były kurki? N: tak, am- am! (kurki jadły) :D
|